Obraz Jezusa Miłosiernego

Pan Jezus zażądał od św. Faustyny namalowania wizerunku Jezusa Miłosiernego podczas prywatnego objawienia w Płocku 22 lutego 1931 roku. Realizacji żądania podjął się jej spowiednik i kierownik duchowy bł. ks. Michał Sopoćko. Zadanie namalowania wizerunku Jezusa Miłosiernego zlecił on Eugeniuszowi Kazimirowskiemu. Artysta musiał zrezygnować z własnej artystycznej koncepcji, aby rzetelnie odtworzyć to, co relacjonowała mu siostra Faustyna. Przez pół roku co najmniej raz w tygodniu przychodziła ona do pracowni malarza, aby wskazywać korekty i uzupełnienia. Obraz został ukończony w czerwcu 1934 roku. Dzięki staraniom bł. ks. Michała Sopoćki wizerunek Jezusa Miłosiernego został po raz pierwszy wystawiony do publicznej czci w dn. 26-28 kwietnia 1935 roku w oknie galerii przy kaplicy Matki Bożej Miłosierdzia w Ostrej Bramie w Wilnie. Okazją było zakończenie obchodów Jubileuszu 1900-lecia Odkupienia Świata. W ostatnim dniu uroczystości w nabożeństwie uczestniczyła siostra Faustyna, która to wydarzenie opisała w swoim „Dzienniczku”:
„Kiedy byłam w Ostrej Bramie w czasie tych uroczystości, podczas których obraz ten został wystawiony, byłam na kazaniu, które mówił mój spowiednik [ksiądz Sopoćko]; kazanie to było o miłosierdziu Bożym, było pierwsze, czego żądał tak dawno Pan Jezus. Kiedy zaczął mówić o tym wielkim Miłosierdziu Pańskim, obraz ten przybrał żywą postać i promienie te przenikały do serc ludzi zgromadzonych, jednak nie w równej mierze, jedni otrzymali więcej, a drudzy mniej. Radość wielka zalała duszę moją, widząc łaskę Boga” (Dz. 417).

4 kwietnia 1937 roku za pozwoleniem metropolity wileńskiego abpa Romualda Jałbrzykowskiego wizerunek Jezusa Miłosiernego został poświęcony i umieszczony w kościele pw. św. Michała w Wilnie, gdzie znajdował się do 1948 roku. Dzięki interwencji Polki Janiny Radzewicz i Litwinki Bronisławy Miniotaitė obraz udało się uratować przed zniszczeniem po zajęciu świątyni przez komunistyczne władze radzieckie. W kolejnych latach wizerunek był ukrywany w domach prywatnych, a następnie wywieziony do Nowej Rudy (dzisiejsza Białoruś), by jesienią 1985 roku powrócić do Wilna. Początkowo został wystawiony do publicznej czci w ołtarzu bocznym kościoła pw. Ducha Świętego. W czasie swojej pielgrzymki na Litwę 5 września 1993 roku modlił się przed obrazem Pana Jezusa Miłosiernego papież Jan Paweł II. W swoim przemówieniu do zgromadzonych wiernych nazwał ten obraz świętym wizerunkiem. W 2003 roku w domu zakonnym Sióstr Jezusa Miłosiernego w Wilnie przeprowadzono prace restauracyjne. Decyzją metropolity wileńskiego abpa kard. Audrysa Juozasa Bačkisa obraz został przeniesiony do Sanktuarium Bożego Miłosierdzia, gdzie do dziś odbiera cześć mieszkańców Wilna oraz pielgrzymów przebywających z całego świata.

„Wymaluj obraz według rysunku,
który widzisz, z podpisem:
Jezu, ufam Tobie”. (Dz. 47)

Po pięciu latach od śmierci siostry Faustyny, w roku 1943, prace nad nowym wizerunkiem Jezusa Miłosiernego rozpoczął krakowski artysta Adolf Hyła. Obraz stanowił wotum wdzięczności za ocalenie rodziny artysty w czasie wojny. Obraz ten w 1944 roku został poświęcony przez o. Józefa Andrasza SJ i umieszczony w kaplicy zakonnej Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach, gdzie czczony jest do dnia dzisiejszego. W późniejszym okresie Adolf Hyła wykonał kopie swojego obrazu. Jedna z nich znajduje się w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Częstochowie (Dolina Miłosierdzia).

Z uwagi na rozpowszechnienie wizerunków Jezusa Miłosiernego niezgodnych z pierwowzorem i odbiegających od przesłania przekazanego przez siostrę Faustynę ks. Michał Sopoćko ogłosił w roku 1954 konkurs na obraz Jezusa Miłosiernego. Ostatecznie z pozytywną oceną spotkał się wizerunek autorstwa Ludomira Slendzińskiego. Obraz przedstawia postać Jezusa ukazującego się w Wieczerniku po zmartwychwstaniu (J 20,19-23) zgodnie z wizją s. Faustyny. Obecnie oryginał znajduje się w katedrze pw. Wniebowzięcia NMP w Białymstoku. Kopia autorstwa Slendzińskiego odbiera cześć wiernych w sanktuarium Serca Jezusa Miłosiernego w Kaliszu.

Koronka do miłosierdzia Bożego

Koronka jest zbiorem modlitw powtarzanych określoną liczbę razy zazwyczaj przy pomocy paciorków różańca. Koronka do miłosierdzia Bożego to modlitwa poświęcona tajemnicy Bożego miłosierdzia. Według zapisków s. Faustyny z jej „Dzienniczka” została ona przekazana jej w dniach 13 i 14 września 1935 roku w Wilnie.

Domek św. Faustyny w Wilnie, miejsce, w którym podyktowana została koronka do Bożego Miłosierdzia

„Wilno. Piątek 13 września 1935 r. Wieczorem, kiedy byłam w swojej celi, ujrzałam anioła, wykonawcę gniewu Bożego. Był w szacie jasnej, z promiennym obliczem, obłok pod jego stopami, z obłoku wychodziły pioruny i błyskawice do rąk jego, a ręki jego wychodziły i dotykały ziemi. (…) Zaczęłam błagać Boga za światem słowami wewnętrznie słyszanymi. Kiedy tak się modliłam, ujrzałam bezsilność anioła i nie mógł wypełnić sprawiedliwej kary, która słusznie się należała za grzechy. (…) Słowa, którymi błagałam Boga są następujące: Ojcze przedwieczny, ofiaruję Ci Ciało i Krew, Duszę i Bóstwo najmilszego Syna Twojego, a Pana naszego Jezusa Chrystusa, za grzechy nasze i świata całego; dla Jego bolesnej męki miej miłosierdzie dla nas.

Na drugi dzień, kiedy weszłam do naszej kaplicy, usłyszałam te słowa wewnętrznie: Ile razy wejdziesz do kaplicy, odmów zaraz tę modlitwę, której cię wczoraj nauczyłem.

Kiedy odmówiłam tę modlitwę, usłyszałam w duszy te słowa: Modlitwa ta jest na uśmierzenie gniewu mojego, odmawiać ją będziesz (…) na zwykłej cząstce różańca” (Dz. 474-476).

Dnia 12 stycznia 2002 Penitencjaria Apostolska wydała akt, na mocy którego każdy wierny, który odmówi Koronkę do Miłosierdzia Bożego w kościele lub kaplicy w Polsce wobec Sakramentu Eucharystii, może uzyskać odpust zupełny pod zwykłymi warunkami. W przypadku choroby lub innej słusznej racji wierny, który nie może wyjść z domu, ale odmówi tę Koronkę z ufnością i pragnieniem miłosierdzia dla siebie oraz gotowością okazania go innym, również uzyskuje odpust zupełny pod zwykłymi warunkami.

Formuła modlitwy

(Do odmawiania na zwykłym różańcu)

Na początku

Ojcze nasz, któryś jest w niebie, święć się imię Twoje, przyjdź królestwo Twoje, bądź wola Twoja jako w niebie, tak i na ziemi. Chleba naszego powszedniego daj nam dzisiaj i odpuść nam nasze winy jako i my odpuszczamy naszym winowajcom i nie wódź nas na pokuszenie, ale nas zbaw ode złego. Amen.

Zdrowaś Maryjo, łaski pełna, Pan z Tobą. Błogosławionaś Ty między niewiastami i błogosławiony owoc żywota Twojego, Jezus. Święta Maryjo, Matko Boża, módl się za nami grzesznymi, teraz i w godzinę śmierci naszej. Amen.

Wierzę w Boga, Ojca wszechmogącego, Stworzyciela nieba i ziemi, i w Jezusa Chrystusa, Syna Jego jedynego, Pana naszego, który się począł z Ducha Świętego, narodził się z Maryi Panny, umęczon pod Ponckim Piłatem, ukrzyżowan, umarł i pogrzebion. Zstąpił do piekieł, trzeciego dnia zmartwychwstał. Wstąpił na niebiosa, siedzi po prawicy Boga Ojca wszechmogącego. Stamtąd przyjdzie sądzić żywych i umarłych. Wierzę w Ducha Świętego, święty Kościół powszechny, świętych obcowanie, grzechów odpuszczenie, ciała zmartwychwstanie, żywot wieczny. Amen.

Na dużych paciorkach (1 raz)

Ojcze Przedwieczny, ofiaruję Ci Ciało i Krew, Duszę i Bóstwo najmilszego Syna Twojego, a Pana naszego Jezusa Chrystusa, na przebłaganie za grzechy nasze i całego świata.

Na małych paciorkach (10 razy)

Dla Jego bolesnej męki, miej miłosierdzie dla nas i całego świata.

Na zakończenie (3 razy)

Święty Boże, Święty Mocny, Święty Nieśmiertelny, zmiłuj się nad nami i nad całym światem.

Nowenna do miłosierdzia Bożego

Obchody święta Bożego Miłosierdzia, którego ustanowienia domagał się od s. Faustyny Pan Jezus, miały zostać poprzedzone dziewięciodniową modlitwą rozpoczynającą się w Wielki Piątek. Sam Zbawiciel wskazał Sekretarce Bożego Miłosierdzia intencje na poszczególne dni.

„Pragnę, abyś przez te dziewięć dni sprowadziła dusze do zdroju Mojego miłosierdzia, by zaczerpnęły siły i ochłody, i wszelkiej łaski, jakiej potrzebują na trudy życia, a szczególnie w śmierci godzinie. W każdym dniu przyprowadzisz do Serca Mego odmienną grupę dusz i zanurzysz je w tym morzu miłosierdzia Mojego. A ja te wszystkie dusze zaprowadzę w dom Ojca Mojego. Czynić to będziesz w tym życiu i przyszłym. I nie odmówię niczego żadnej duszy, którą wprowadzisz do źródła miłosierdzia Mojego. W każdym dniu prosić będziesz Ojca Mojego przez gorzką Mękę Moją o łaski dla tych dusz.

Odpowiedziałam: Jezu, nie wiem jak tę nowennę odprawiać i jakie dusze wpierw wprowadzić w Najlitościwsze Serce Twoje. I odpowiedział mi Jezus, że powie mi na każdy dzień, jakie mam dusze wprowadzić w Serce Jego” (D. 1209).

Nowennę do miłosierdzia Bożego można również odprawiać w dowolnym okresie roku liturgicznego, zachowując schemat dziewięciodniowy i intencje na każdy dzień.

Dzień pierwszy

Dziś sprowadź mi ludzkość całą, a szczególnie wszystkich grzeszników i zanurzaj je w morzu miłosierdzia Mojego, a tym pocieszysz Mnie w gorzkim smutku, w jaki Mnie pogrąża utrata dusz.

Jezu Najmiłosierniejszy, którego właściwością jest litować się nad nami i przebaczać nam, nie patrz na grzechy nasze, ale na ufność naszą, jaką mamy w nieskończoną dobroć Twoją i przyjmij nas do mieszkania Najlitościwszego Serca Swego i nie wypuszczaj nas z niego na wieki. Błagamy Cię przez miłość Twoją, która Cię łączy z Ojcem i Duchem Świętym

O wszechmocy miłosierdzia Bożego,
Ratunku dla człowieka grzesznego,
Tyś miłosierdziem i litości morze,
Wspomagasz tego, kto Cię uprasza w pokorze.

Ojcze przedwieczny, spójrz okiem miłosierdzia szczególnie na biednych grzeszników i na ludzkość całą, która jest zamknięta w Najlitościwszym Sercu Jezusa i dla Jego Bolesnej Męki okaż nam Miłosierdzie Swoje, abyśmy wszechmoc Miłosierdzia Twego wysławiali na wieki wieczne. Amen

Dzień drugi

Dziś sprowadź Mi dusze kapłańskie i dusze zakonne i zanurz je w niezgłębionym miłosierdziu Moim. One dały Mi moc przetrwania gorzkiej męki, przez nich jak przez kanały spływa na ludzkość miłosierdzie Moje.

Jezu Najmiłosierniejszy, od Którego wszystko co dobre pochodzi, pomnóż w nas łaskę, abyśmy godne uczynki miłosierdzia spełniali, aby ci, co na nas patrzą chwalili Ojca Miłosierdzia, który jest w niebie.

Zdrój Bożej miłości,
W sercach czystych gości.
Skąpane w miłosierdzia morzu,
Promienne jak gwiazdy, jasne jak zorza.

Ojcze przedwieczny, Spójrz okiem miłosierdzia swego na grono wybranych w winnicy Swojej na dusze kapłańskie i zakonne i obdarz ich mocą błogosławieństwa Swego, a dla uczuć Serca Syna Swego, w którym te dusze są zamknięte udziel im mocy i światła Swego, aby mogli przewodzić innym na drogach zbawienia, by wspólnie śpiewali cześć niezgłębionego Miłosierdziu Twemu na wieki wieczne. Amen.

Dzień trzeci

Dziś sprowadź mi wszystkie dusze pobożne i wierne i zanurz je w morzu miłosierdzia Mojego; dusze te pocieszyły Mnie w drodze krzyżowej, były tą kroplą pociech wśród morza goryczy.

Jezu Najmiłosierniejszy, który wszystkim udzielasz łask Swych nadobficie ze skarbca Miłosierdzia Swego, przyjmij nas do mieszkania Najlitościwszego Serca Swego i nie wypuszczaj; nas z niego na wieki, błagamy Cię o to, przez niepojętą miłość Twoją, jaką pała Twe Serce ku Ojcu Niebieskiemu

Sa niezbadane miłosierdzia dziwy,
Nie zgłebi ich grzesznik, ni sprawiedliwy,
Na wszystkich patrzysz okiem litości,
I wszystkich pociągasz do swej miłości.

Ojcze przedwieczny, spójrz okiem miłosierdzia swego na dusze wierne jako na dziedzictwo Syna Swego i dla Jego bolesnej Męki udziel mi Swego błogosławieństwa i otaczaj je Swą nieustanną opieką, aby nie utraciły miłości i skarbu wiary świętej ale by z całą rzeszą Aniołów i Świętych wysławiały niezmienne Miłosierdzie Twoje na wieki wieczne. Amen.

Dzień czwarty

Dziś sprowadź Mi pogan i tych, którzy Mnie jeszcze nie znają i o nich myślałem w gorzkiej swej męce, a przyszła ich gorliwość pocieszyła Serce Moje. Zanurz ich w morzu miłosierdzia Mojego.

Jezu Najmiłosierniejszy, który jesteś światłość świata całego; przyjmij do mieszkania Najlitościwszego Serca Swego dusze pogan, które Cię jeszcze nie znają, niechaj promienie Twej łaski oświecą ich, aby i oni wraz z nami wysławiali dziwy miłosierdzia Twego i nie wypuszczaj ich z mieszkania Najlitościwszego Serca Swego.

Niech światło Twej miłości
Oświeci dusz ciemności.
Spraw, aby Cię te dusze poznały
I razem z nami miłosierdzie Twe wysławiały.

Ojcze przedwieczny, spójrz okiem miłosierdzia swego na dusze pogan i tych co Cię jeszcze nie znają, a które są zamknięte w Najlitościwszym Sercu Jezusa. Pociągnij je do światła Ewangelii. Dusze te nie wiedzą, jak wielkim jest szczęściem Ciebie miłować. Spraw, aby i one wysławiały hojność Miłosierdzia Twego na wieki wieczne. Amen.

Dzień piąty

Dziś sprowadź Mi dusze braci odłączonych i zanurz je w morzu miłosierdzia Mojego. W gorzkiej Męce rozdzierali Mi ciało i Serce, to jest Kościół Mój. Kiedy wracają do jedności z Kościołem, goją się Rany Moje i tym sposobem ulżą Mi w Męce

Jezu Najmiłosierniejszy, który jesteś dobrocią samą, Ty nie odmawiasz światła proszącym Ciebie, przyjmij do mieszkania Najlitościwszego Serca Swego dusze braci naszych odłączonych i pociągnij ich Swym światłem do jedności z Kościołem i nie wypuszczaj ich z mieszkania Najlitościwszego Serca Swego, ale spraw, aby i oni uwielbili hojność miłosierdzia Twego.

I dla tych, co podarli szatę Twej jedności,
Płynie z Serca Twego zdrój litości.
Wszechmoc miłosierdzia Twego, o Boże,
I te dusze z błędu wyprowadzić może.

Ojcze przedwieczny, spójrz okiem miłosierdzia Swego na dusze (braci naszych odłączonych), zwłaszcza tych, którzy roztrwonili dobra Twoje i nadużyli łask Twoich, trwając uporczywie w swych błędach. Nie patrz na ich błędy, ale na miłość Syna Swego i na gorzką Mękę Jego, którą podjął dla nich, gdyż i oni są zamknięci w Najlitościwszym Sercu Jezusa. Spraw, niech i oni wysławiają wielkie miłosierdzie Twoje, na wieki wieczne. Amen.

Dzień szósty

Dziś sprowadź mi dusze ciche i pokorne i dusze małych dzieci i zanurz je w miłosierdziu Moim. Dusze te są najwięcej podobne do Serca Mojego, one krzepiły Mnie w gorzkiej konania Męce, widziałem ich jako ziemskie anioły, które będą czuwać u Moich ołtarzy. Na nie zlewam całymi strumieniami łaski. Łaskę Moją jest zdolna przyjąć tylko dusza pokorna; dusze pokorne obdarzam swoim zaufaniem.

Jezu Najmiłosierniejszy, który sam powiedziałeś: „uczcie się ode Mnie, żem cichy i pokornego Serca…”, przyjm do mieszkania Najlitościwszego Serca Swego dusze ciche i pokorne małych dzieci. Niech dusze te wprowadzają w zachwyt niebo całe i będą szczególnym upodobaniem Ojca Niebieskiego oraz wonnym bukietem przed tronem Bożym, zapachem, którym sam Bóg się napawa. Niech dusze te mają stałe mieszkanie w Najlitościwszym Sercu Twoim i nieustannie wyśpiewują hymn miłości i miłosierdzia na wieki.

Prawdziwie dusza pokorna i cicha
Już tu na ziemi rajem oddycha,
A wonią pokornego jej serca
Zachwyca się sam Stwórca.

Ojcze przedwieczny, spójrz się okiem miłosierdzia na dusze ciche, pokorne i małych dzieci, które są zamknięte w mieszkaniu Najlitościwszym Serca Jezusa. Dusze te są najwięcej upodobnione do Syna Twego, woń tych dusz wznosi się z ziemi i dosięga tronu Twego. Ojcze Miłosierdzia i wszelkiej dobroci, błagam Cię przez miłość i upodobanie jakie masz w tych duszach, błogosław światu całemu, aby wszystkie dusze razem wyśpiewywały cześć Miłosierdziu Twemu na wieki wieczne. Amen.

Dzień siódmy

Dziś sprowadź Mi dusze, które szczególnie czczą i wysławiają miłosierdzie Moje i zanurz je w miłosierdziu Moim. Te dusze najwięcej bolały nad Moją Męką i najgłębiej wniknęły w ducha Mojego. One są żywym odbiciem Mojego litościwego Serca. Dusze te jaśnieć będą szczególną jasnością w życiu przyszłym, żadna nie dostanie się do ognia piekielnego, każdej szczególnie bronić będę w jej śmierci godzinie.

Jezu Najmiłosierniejszy, którego Serce jest miłością samą, przyjmij do mieszkania Najlitościwszego Serca Swego dusze, które szczególnie czczą i wysławiają wielkość miłosierdzia Twego. Dusze te, będąc mocarne siłą Boga samego, wśród wszelkich udręczeń i przeciwności niech idą naprzód ufni w Miłosierdzie Twoje, dusze te zjednoczone z Tobą, o Jezu, dźwigając ludzkość całą na barkach swoich niech nie będą sądzone surowo, ale miłosierdzie Twoje ogarnie je w chwili zgonu.

Dusza, która wysławia dobroć swego Pana,
Jest przez Niego szczególnie umiłowana.
Jest zawsze bliską zdroju żywego
I czerpie łaski z miłosierdzia Bożego.

Ojcze przedwieczny, spójrz się okiem miłosierdzia na dusze, które wysławiają i czczą największy przymiot Twój, to jest niezgłębione Miłosierdzie Twoje, które są zamknięte w Najlitościwszym Sercu Jezusa. Niech one będą żywą Ewangelią, niech ręce ich pełne uczynków miłosierdzia, a serca przepełnione weselem, niech śpiewają pieśń miłosierdzia Najwyższemu. Błagam Cię, Boże, okaż im miłosierdzie Swoje według nadziei i ufności, jaką w Tobie pokładały. Niech spełni się na nich obietnica Jezusa, który im powiedział, że dusze które czcić będą to niezgłębione Miłosierdzie Jego, sam bronić będzie w życiu, a szczególnie w godzinie śmierci, jako Swej chwały. Amen.

Dzień ósmy

Dziś sprowadź Mi dusze, które są w więzieniu czyśćcowym i zanurz je w przepaści miłosierdzia Mojego, niech strumienie Krwi Mojej ochłodzą ich upalenie. Wszystkie te dusze są bardzo przeze Mnie umiłowane. Odpłacają się Mojej sprawiedliwości. W twojej mocy jest przynieść Mi ulgę. Bierz ze skarbca Mojego Kościoła wszystkie odpusty i ofiaruj za nie… O, gdybyś znała ich mękę, ustawicznie byś ofiarowała za nie jałmużnę ducha i spłacała ich długi Mojej sprawiedliwości.

Jezu Najmiłosierniejszy, któryś sam powiedział, że miłosierdzia chcesz, otóż wprowadzam do mieszkania Twego Najlitościwszego Serca dusze czyśćcowe, dusze, które Ci są bardzo miłe, a które jednak wypłacać się muszą Twej sprawiedliwości. Niech strumienie Krwi i Wody, które wypłynęły z Serca Twego, ugaszą płomienie ognia czyśćcowego, aby się i tam sławiła moc miłosierdzia Twego miłosierdzia.

Ze strasznych upałów ognia czyśćcowego
Wznosi się jęk do miłosierdzia Twego
I doznają pocieszenia, ulgi i ochłody
W strumieniu wylanym krwi i wody.

Ojcze przedwieczny, spójrz się okiem miłosierdzia na dusze w czyśćcu cierpiące, a które są zamknięte w Najlitościwszym Sercu Jezusa. Błagam Cię przez Bolesną Mękę Jezusa Syna Twego i przez całą gorycz jaką była zalana Jego Przenajświętsza dusza, okaż miłosierdzie Swoje duszom, które są pod sprawiedliwym wejrzeniem Twoim, nie patrz na nie inaczej, jak tylko przez Rany Jezusa Syna Twego Najmilszego, bo my wierzymy, że dobroci Twojej i litości liczby nie masz. Amen.

Dzień dziewiąty

Dziś sprowadź Mi dusze oziębłe i zanurz je w przepaści miłosierdzia Mojego. Dusze te najboleśniej ranią Serce Moje. Największej odrazy doznała dusza Moja w Ogrójcu od duszy oziębłej. One były powodem, iż wypowiedziałem – Ojcze, oddal ten kielich, jeżeli jest taka Wola Twoja. Dla nich jest ostateczna deska ratunku, uciec się do Miłosierdzia Mojego.

Jezu Najmiłosierniejszy, któryś jest litością samą, wprowadzam do mieszkania Najlitościwszego Serca Twego dusze oziębłe. Niechaj w tym ogniu czystej miłości Twojej rozgrzeją się te dusze zlodowaciałe, które podobne są do trupów i takim wstrętem Cię napawały. O Jezu Najlitościwszy, użyj wszechmocy miłosierdzia Swego i pociągnij ich w sam żar miłości Swojej i obdarz ich miłością świętą, bo Ty wszystko możesz.

Ogień i lód razem nie może być złączony,
Bo albo ogień zgaśnie, albo lód będzie roztopiony.
Lecz miłosierdzie Twe, o Boże,
Jeszcze większe nędze wspomóc może.

Ojcze przedwieczny, spójrz się okiem miłosierdzia na dusze oziębłe, które są zamknięte w Najlitościwszym Sercu Jezusa. Ojcze Miłosierdzia, błagam Cię przez gorzkość Męki Syna Twego i przez trzygodzinne konanie Jego na krzyżu, pozwól, aby i one wysławiały przepaść Miłosierdzia Twego. Amen.

Święto Miłosierdzia

Jedną z form nabożeństwa do miłosierdzia Bożego, którego domagał się poprzez siostrę Faustynę Pan Jezus, było ustanowienie Święta Miłosierdzia. Miało ono przypadać na pierwszą niedzielę po Wielkanocy, tak zwaną Niedzielę Przewodnią. Ks. Michał Sopoćko jako pierwszy podjął się starań o ustanowienie Święta Miłosierdzia oraz próby jego teologicznego umotywowania. W swoich pracach wskazywał na związek tajemnicy Odkupienia i Bożego Miłosierdzia. Przeżywanie Uroczystości Zmartwychwstania poprzez osiem dni daje szczególną możliwość, by przy końcu oktawy ukazać jeszcze raz tajemnice paschalne, tym razem w prymacie Miłosierdzia. W roku 1946 na prośbę ks. Michała Sopoćki abp Mieczysław Reinys zezwolił na odprawienie nowenny do Miłosierdzia Bożego oraz Mszy św. i Nieszporów w Niedzielę Białą z wystawieniem Najświętszego Sakramentu w Archidiecezji Wileńskiej. Ostatecznie, dekretem Kongregacji Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów Świętych z dnia 5 maja 2000 roku, Święto Miłosierdzia zostało ustanowione jako obowiązujące w całym Kościele katolickim.

Ze świętem tym związał Pan Jezus wiele łask dla tych, którzy będą w stanie łaski uświęcającej, przystąpią do Komunii Świętej.

W dniu tym otwarte są wnętrzności miłosierdzia Mego, wylewam całe morze łask na dusze, które się zbliżają do źródła miłosierdzia Mojego. Która dusza przystąpi do spowiedzi i Komunii Świętej, dostąpi zupełnego odpuszczenia win i kar. W tym dniu otwarte są wszystkie upusty Boże, przez które płyną łaski; niech się nie lęka zbliżyć do Mnie żadna dusza, chociażby grzechy jej były jak szkarłat. (…) Święto Miłosierdzia wyszło z wnętrzności Moich, pragnę, aby uroczyście obchodzone było w pierwszą niedzielę po Wielkanocy. Nie zazna ludzkość spokoju, dopokąd nie zwróci się do źródła miłosierdzia Mojego (D. 699).

Na mocy dekretu z dnia 29 czerwca 2002 roku Stolica Apostolska udzieliła odpustu zupełnego na zwykłych warunkach (spowiedź sakramentalna, komunia eucharystyczna, modlitwa w intencjach papieskich) wiernemu, „który w II Niedzielę Wielkanocną, czyli Miłosierdzia Bożego, w jakimkolwiek kościele lub kaplicy, z sercem całkowicie wolnym od wszelkiego przywiązania do jakiegokolwiek grzechu, choćby powszedniego, weźmie udział w pobożnych praktykach spełnianych ku czci Bożego Miłosierdzia albo przynajmniej odmówi przed Najświętszym Sakramentem Eucharystii, wystawionym publicznie lub ukrytym w tabernakulum, modlitwę «Ojcze nasz» i Credo, dodając pobożne wezwanie do Pana Jezusa Miłosiernego (np. «Jezu Miłosierny, ufam Tobie»).

Ponadto marynarze, którzy wykonują swoje obowiązki na niezmierzonych obszarach mórz; niezliczeni bracia, których tragedie wojenne, wydarzenia polityczne, uciążliwe warunki naturalne i inne podobne przyczyny zmusiły do opuszczenia rodzinnej ziemi; chorzy i ich opiekunowie oraz ci wszyscy, którzy z uzasadnionej przyczyny nie mogą opuścić domów lub wykonują pilnie potrzebne zadania dla dobra społeczności, mogą uzyskać odpust zupełny w Niedzielę Miłosierdzia Bożego, jeśli wyrzekając się całkowicie jakiegokolwiek grzechu, jak to zostało powiedziane powyżej, i z zamiarem spełnienia – gdy tylko będzie to możliwe – trzech zwykłych warunków, odmówią przed świętym wizerunkiem naszego Pana Jezusa Miłosiernego modlitwę «Ojcze nasz» i Credo, dodając pobożne wezwanie do Pana Jezusa Miłosiernego (np. «Jezu Miłosierny, ufam Tobie»).

Gdyby nawet to nie było możliwe, tego samego dnia będą mogli uzyskać odpust zupełny ci, którzy duchowo zjednoczą się z wiernymi, spełniającymi w zwyczajny sposób przepisane praktyki w celu otrzymania odpustu, i ofiarują Miłosiernemu Bogu modlitwę, a wraz z nią cierpienia spowodowane chorobą i trudy swojego życia, podejmując zarazem postanowienie, że spełnią oni trzy przepisane warunki uzyskania odpustu zupełnego, gdy tylko będzie to możliwe”.

Godzina Miłosierdzia

W jednym z objawień, jakie miało miejsce w październiku 1937 roku, Pan Jezus polecił czcić godzinę swej śmierci:

„Ile razy usłyszysz, jak zegar bije trzecią godzinę, zanurzaj się cała w miłosierdziu Moim, uwielbiając i wysławiając je; wzywaj jego wszechmocy dla świata całego, a szczególnie dla biednych grzeszników, bo w tej chwili zostało na oścież otwarte dla wszelkiej duszy. (…) Staraj się w tej godzinie odprawić drogę krzyżową, o ile ci na to obowiązki pozwolą; a jeżeli nie możesz odprawić drogi krzyżowej, to przynajmniej wstąp na chwilę do kaplicy i uczcij Moje serce, które jest pełne miłosierdzia w Najświętszym Sakramencie; a jeżeli nie możesz wstąpić do kaplicy, pogrąż się w modlitwie tam, gdzie jesteś, chociaż przez króciutką chwilę” (Dz. 1572).

Godzina może być odprawiana indywidualnie lub wspólnotowo. Powinna być skierowana do Pana Jezusa i odwoływać się bezpośrednio do zasług Jego Męki.

Propozycje rozważań drogi krzyżowej.